The Curious Case of Benjamin Button
Doskonała obsada, zasłużony reżyser, nieprzeciętna fabuła i podsycanie niepewności przed premierą. Zmieszajmy to razem i wyjdzie mniej więcej film jak co drugi dziś dostępny w kinach. Jednakże tym razem dodano jeszcze "tego czegoś", co elektryzuje i powoduje, że film przykuwa na długo. Nie pozwala się oderwać. David Fincher serwuje nam opowieść o człowieku, który urodził się stary ciałem i młodniał z wiekiem. Na początku był tak brzydki i schorowany (artretyzm itp.), że ledwie dychał, lecz z czasem było coraz lepiej. Mamy tu wielkie miłości ciągnące się przez pokolenia, trochę moralitetów i sporo humoru. Ale przede wszystkim świetna zabawa przy śledzeniu perypetii życia tak niestandardowego człowieka. Film urzeka. Jest wart każdej minuty mu poświęconej. Począwszy przez grę aktorów, przez scenografie, a na muzyce skończywszy. Pomijając już Brada Pitta, o którym i tak jest głośno gdzie się nie obejrzeć, mamy tu doskonałą (i jakże piękną!) Cate Blanchett! Natychmiast do kina! IMDB Comments Zygmunt Nic nie szkodzi, miło mi :) Anonymous Przepraszam Cię, że mój komentarz nie będzie związany z treścią notki, ale chciałam powiedzieć, że jeśli nie masz nic przeciwko, to dodałam adres Twojego bloga do ulubionych;-) (ekspresyjki.blox.pl)