The Darjeeling Limited

Trzech braci spotyka się po roku przerwy i wyibera w podróż przez Indie. Ma to być ich duchowe odnowienie i inne bzdury. Jak się okazuje jest to jedynie pretekst do odnalezienia matki, za którą wszyscy tęsknią. Nie, nie jest to ckliwy melodramat. Adrian Brody, Owen Wilson i "ten trzeci" w swej podróży napotykają różne dziwne sytuacje, ale częściej zmagają się z niezgodnościami swych charakterów, skrywanymi urazami i niedopowiedzeniami. A wszystko to, aby oczyścić się duchowo. Dzięki temu mamy opowiastkę o sposobie narracji przywodzącym na myśl narkotyczny trans - w sumie bracia i tak przez cały film szprycują się medykamentami różnego rodzaju. Może to dlatego? Z jednej strony dodaje to uroku filmowi, nie nudzi, ale i nie porywa. Ot tu się człowiek zaśmieje, tam ziewnie. Z grubsza wychodzi z tego miły film z ładnym zakończeniem odwołującym się trochę do relacji między braćmi i czerpania radości z życia. I nawet Billa Murraya wrzucono na epizodzić. Da się obejrzeć! IMDB

post · February 7, 2009 · 1 min · Marcin Cylke

Joaquin Phoenix - OUT!

Zaczytane na Gazeta.pl: Joaquin Phoenix kończy z filmem i zaczyna śpiewać/grać czy coś tam jeszcze. Pewnie spragniony groupies. Co zrobić, szkoda dobrego aktora.

post · October 30, 2008 · 1 min · Marcin Cylke

The Incredible Hulk

No i wreszcie dostajemy przyzwoity film o Zielonym Potworze! Nie żadne tam moralne dylematy, jak w poprzedniej części. Czy Hulk wygląda na kogoś kto ma przemyślenia? Owszem Bruce Banner to czuły jajogłowy, ale co z tego? Skoro osobowość Bruce'a działa na Hulka, to czemu Zielony Pierwiastek nie miałby wpływać w pewien sposób na Bannera? - chociażby pozbawiając go moralności. Jednakże... mimo braku przemyśleń i innego niepotrzebnego gówna, bardzo mądrze pomyślany jest motyw z ograniczaniem się Bannera, z uspakajaniem samego siebie - ćwiczenia opanowania itp. Tego wcześniej nie było, a przecież filozofia wschodu oferuje panowanie nad własnym sobą od wielu setek lat. W każdym razie, mamy tu świetną obsadę. Mamy Eda Nortona w roli Bruce'a, Tim Roth gra jego przeciwnika - The Abomination, a Liv Tayler to lachon Bruce'a - wygląda świetnie! No i oczywiście sam Hulk, odtworzony przez kilka całkiem mocnych komputerów :) SPOILER ...... mamy tu również Roberta Downey Jr. w roli Starka, czyli szykuje nam się jakiś krosołwer, z czego jeszcze bardziej jestem zadowolony!! KONIEC SPOILERA Film polecam, bo jest miłym kawałkiem czystej, bezkompromisowej, komiksowej akcji. Dostajemy piękne scenerie, w których się nasi bohaterowie filmowi ganiają, jest dużo efektów wyglądających ekstra. W połączeniu z całkiem zwykłą jak na Hulka fabułą dostajemy coś co nie jest warte co prawda Oscara, ale zasługuje na odpowiednie miejsce na półce każdego fana komiksów Marvela. Werdykt: Waagh!! Polecam! IMDB

post · October 29, 2008 · 2 min · Marcin Cylke

Kung Fu Panda

Można by pomyśleć, że to kolejna animowana bajeczka. Tym bardziej, że szał zabawek dodawanych do zestawów Happy Meal w McDonalds dotyczył również bohaterów tej produkcji. I tak naprawdę to jest to "kolejna taka bajeczka", kolejna którą ogląda się miło, ale nic z tego nie zostaje. Ile można? Ciągle i bez przerwy dostajemy taką lub inną animowaną szmirę. Tym razem przynajmniej aktorzy, którzy podłożyli głos są warci uwagi. Weźmy takiego Jacka Blacka - wciela się w pandę Po, głównego bohatera filmu. Mamy też Angie Jolie, Setha Rogena, który ostatnio wyrósł na komediową "ikonkę", Dustiego Hoffmana, a na dokładkę jest też Lucy Liu. Do tego dochodzi bardzo fajna animacja zwierzaków, ich komputerowe modele naprawdę znają kunf fu :). Wygląda to przezabawenie, a fakt, że każde ze zwierząt korzysta ze swych specyficznych cech jako specjalność kunf fu jest po prostu świetnie zaplanowany. ...

post · October 24, 2008 · 1 min · Marcin Cylke

Na co czekamy w 2009?

Obecny 2008 powoli się kończy, tak więc warto przyjrzeć się nadchodzącym niebawem filmom. Zapowiada się bardzo ciekawie, ze względu na premiery długo oczekiwanych filmów - hitów. Jak dla mnie dużym wydarzeniem wydaje się być nowy film Tarantino o zwinnym tytule "Inglorious Bastards". Co prawda tytuł uległ już drobnej korekcie, ale jest ona na tyle niezauważalna, że spokojnie będe korzstał z tego tytułu. Jak to przystało na Tarantino znów zapowiada się pewien mix filmów z określonego gatunku. Tym razem pod dłuto idą filmy o tematyce II Wojny Światowej. Obsadzony takimi sławami jak Brad Pitt, Mike Myers, Eli Roth, Diane Kruger, B.J. Novak, czy Cloris Leachman okop gdzieś we Francji powinien całkiem solidnie spłynąć krwią. Czy wyjdzie z tego warto obejrzenia i pamiętania film? Się okaże w czerwcu 2009. ...

post · October 23, 2008 · 2 min · Marcin Cylke

Get it moving....

Po kolejnym okresie ciszy wracam ze zdwojoną siłą i pasją! No a przynajmniej zobaczę co z tego wyjdzie ;-) Na pierwszy ogień idzie krótki przegląd filmów, które planowałem obejrzeć, czyli te które opisałem w tym wpisie. Babylon A.D. - zdecydowanie powrót do korzeni dla Vina Disela. Film nie powala na kolana, ale da się obejrzeć. Co do zarysu akcji, to mamy świat po jakiejś tam globalnej katastrofie. Tylko Stany Zjednoczone są ostoją człowieczeństwa, a nasi wschodni sąsiedzi prezentowani są jako skrajni barbarzyńcy. Trochę to smutna wizja, może by kiedyś w drugą stronę pokazać? Film poleciłbym fanom post-apokaliptycznych wizji i innych tego typu rzeczy. Reszta niech sobie odpuści. ...

post · October 22, 2008 · 2 min · Marcin Cylke

Artur C. Clark is no more

Dnia wczorajszego, czyly 19.03.2008 zmarł w swoim domu na Sri Lance sir Artur C. Clark. Zawdzięczamy mu masę świetnych książek, trochę średniaków firmowanych nazwyskiem, idee wyniesienia satelitów geostacjonarnych na orbitę (to było w 1952!), "terraforming" Marsa, wizjonerstwo. Mimo tego, że to blog filmowy, to jednak ktoś taki jak Artur C. Clark będzie tutaj wymieniony! Zresztą żeby nie było, a "2001: Odyseja kosmiczna" to niby co? A tutaj wspomnienia osoby, która co prawda nie znała go osobiście, ale z nim korespondowała:

post · March 20, 2008 · 1 min · Marcin Cylke

Filmy, które przybędą

Afer.Life - "A young woman caught between life and death fights against the funeral director who has a hand in her fate. - hmmm.. Kate Bosworth? Może i się da obejrzeć. Babylon A.D. - "Veteran-turned-mercenary Thoorop (Diesel) takes the high-risk job of escorting a woman from Russia to China. Little does he know that she is host to an organism that a cult wants to harvest in order to produce a genetically modified Messiah." - Jupi!! Vin Diesel w produkcji SF! Czyżby powrót do korzeni? Bathory - "Bathory is based on the legends surrounding the life and deeds of Countess Elizabeth Bathory known as the greatest murderess in the history of mankind. Contrary to popular belief, Elizabeth Bathory was a modern Renaissance woman who ultimately fell victim to mens aspirations for power and wealth." - zapytajmy szczerze, czy przepuściłbym film o Elżbiecie Batory?? Cloverfield - "Revolves around a monster attack in New York as told from the point of view of a small group of people." - jakiś incydent, tajemnica, zapowiada się fajnie The Countess - "A drama set in the 16th century that's full of murder, cruelty and intrigue." - phi, dziwne, no ale Tim Roth ma tam grać! Doomsday - "A futuristic action thriller where a team of people work to prevent a disaster threatening the future of the human race." - pewnie wyrzynanka bez fabuły, ale za to z Rhoną Mitrą i Malcolmem McDowellem :) Fanboys - ""Star Wars" fans travel to Skywalker Ranch to steal an early copy of "Episode I: The Phantom Menace" for their dying friend." - hmm... coś dodać mam? :) Funny Games - "Two psychotic young men take a family hostage in their cabin. " - po obejrzeniu orygianłu chętnie obejrzę i to. No i Tim Roth znów. Hellboy II: The Golden Army - "The mythical world starts a rebellion against humanity in order to rule the Earth, so Hellboy and his team must save the world from the rebellious creatures." - kolejna iteracja, no i występ Rona Perlmana. The Informers - "A drama based on Bret Easton Ellis' novel set in 1983 Los Angeles, where movie executives, rock stars, a vampire, and other morally challenged character mix and commingle." - intrygujące. Jumper - "A genetic anomaly allows a young man to teleport himself anywhere. He discovers this gift has existed for centuries and finds himself in a war that has been raging for thousands of years between "Jumpers" and those who have sworn to kill them." - Młody Darth Vader (Hayden Christensen) oraz Samuel L. Jacson w filmie SF The Medusa Hour - "A strange sect located in the city of Los Angeles worships one old and macabre belief; but a series of dark powers will be triggered, beyond the belief itself." - horror musi być! Mutant Chronicles - "23rd century soldier Major Mitch Hunter (Jane) leads a fight against an army of underworld NecroMutants." - początkowo myślałem, że to o X-men, ale już nie jestem pewien. The Oxford Murders - "At Oxford University, a professor (Hurt) and a grad student (Wood) work together to try and stop a potential series of murders seemingly linked by mathematical symbols." Star Trek - "A chronicle of the early days of James T. Kirk and his fellow USS Enterprise crew members." - jeden z bardziej oczekiwanych przeze mnie filmów :)

post · January 7, 2008 · 3 min · Marcin Cylke

The Invasion a.k.a Invasion of the Body Snatchers

Kto by pomyślał! Zanim zabrałem się za ten film, bez czytania recenzji, bez wgłębniania się w fabułę, myślałem, że to jakaś sensacja, w najlepszym razie lekkie SF. A tu się okazuje, że to filmik na podstawie książki "Inwazja porywaczy ciał"! Jeśli ktoś czytał, to wie jakiego typu to książka. Klasyczna :) to na pewno, a czy dobra, to już inna kwestia. Mi się akurat podobała, wciągnęła, była miłym czytadłem. Jeśli chodzi o fabułę, to ma miejsce katastrofa promu kosmicznego. Na szczątkach znajdują się jakieś kosmiczne grzyby, które nie wiadomo skąd się wzięły. Dosyć szybko okazuje się, że grzybki skutkują jakimś przebrzydłym chorubstwem, które atakuje w czasie snu i zamienia człowieka w wyzutego z uczuć półzombiaka - co prawda z własną świadomością, ale innego niż przed przemianą... Tutaj drobna uwaga, wydaje mi się, że w książce było trochę ostrzej z tą zamianą miejsc. W filmie ludzie w trakcie snu oplatają się sami (!) jakimś kokonem, a w książce w kokonie rosły nowe ciała, a później właściwi ludzie byli zabijani i wywożeni na ciężarówkach za miasto (ktoś pamięta? poprawi?) Film dotrzymuje kroku książce, nie przenosząc zarazem topornej fabuły książki, która wydana była po raz pierwszy kawał czasu temu. Miłe wrażenie robi Nicole Kidman. Daniel Craig, który gra tu faceta/przyjaciela Nicole, też się trzyma. Mi się podobało. Choć zastrzeżenie mam do końcówki: akcja prze na całego, nagle Nicole i jej dzieciak zostają uratowani przez wojski, pstyk-mik i już wszystko wraca do normy... Mało to logiczne. IMDB The Invasion (2008) A tutaj starsza wersja filmu :) The Invasion of Body Snatchers I jeszcze taki piękny plakat filmu o podobnym wydźwięku :D :

post · January 7, 2008 · 2 min · Marcin Cylke

Podsumowanie przeglądu

Jakiś czas temu (a dokładniej tu) wspominałem o grupie filmów, które chętnie bym obejrzał. Minęło trochę czasu, a i zaległości narosły, więc opędzę ten temat dwoma wpisami, jednocześnie opisując po krótce te filmy. Children of Men Napisałem: Ludzkość jest bezpłodna. Ludzkość właśnie zamierza wymrzeć. Ale pojawia się nadzieja w postaci jednej jedynej kobiety w ciąży. Chce zobaczyć, czy jedno dziecko może nas ocalić. A w rzeczywistości ... film bardzo mi się podobał. Ciekawe pomysły, niezła fabuła, fajna obsada. Nie ma co narzekać. Dużo do tego różnych smaczków w niektórych scenografiach ukrytych - jak ktoś chce to niech sobie poszuka :) Fajnie, że nie było słodzenia zbędnego, że będzie dobrze, czy że cośtam. Widać, że było ciężko i nie ma być lżej. Do tego brak happy-endu też ma duuży sens. Bardzo ciekawie sobie pogrywał Michael Kane - brylant nie aktor :D i tylko szkoda, że Julian Moore tak wcześnie ginie. No ale nie można mieć wszystkiego. ...

post · December 11, 2007 · 5 min · Marcin Cylke

Dollars Trilogy

Spagetti westerny na wypasie! Wspaniała muzyka Enio Morricone + Sergio Leone jako reżyser, no i jaka obsada! Aż szacunek dla Eastwooda mi skoczył! A Fistful of Dollars IMDB For a Few Dollars More IMDB The Good, The Bad, The Ugly IMDB Comments Zygmunt Jak chcesz, to mam :) W dobrej jakości, w kolorze :)A Brzydki to super jest!! Chociażby scena jak się kopie w wannie na froncie. Totalny luzak i chaos przez niego przemawia. Kazmirz Wszystkie są boskie, aczkolwiek znane mi tylko z telewizji. Kiedy myślę 'Western', to przed oczami mam właśnie te filmy. Smaczki są rozwalające - imiona bohaterów chociażby...PS. Zawsze szkoda było mi brzydkiego, co on winny, że brzydki ;)

post · December 5, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Before Night Falls

Ten mało znaany film to opowieść o kubańskim pisarzu i jego zmaganiach ze sobą i z ustrojem panującym w jego ojczyźnie. Ze sobą - bo był gejem, i lekko nie miał Z ustrojem - bo chciał być rewolucjonistą, ale będąc gejem nie można wtedy było być rewolucjonistą... So much drama :D Cieszy to, że wątek homoseksualny nie jest nadmiernie eksponowany. Natomiast dobrze przedstawiona jest sytuacja na Kubie i pokazuje jak Ci ludzie mieli przerąbane (i dalej mają, bo Fidel pewnie nadal żyje). Ciekaw jestem natomiast czy jest to obraz zliżony do prawdziwego. A z ciekawostek, to znalazło się tu nawet miejsce dla Johnego Deepa, wart zresztą obejrzenia :D Szacun! IMDB I jeszcze spoilery z Johnym Deepem w niekonwencjonalnych rolach: Comments Zygmunt W takim razie polecam, bo mało znany w Polsce, a dobry. Bud Książkę przeczytałem, niezła była. No i nie wiedziałem że powstał film na jej podstawie, cóż.

post · November 19, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Casino Royale

Kolejna już część przygód dziarskiego agenta Bonda. Oparta na pierwszej książce o agencie Jej Królewskiej Mości, autorstwa Iana Fleminga - jeśli chodzi o mnie, to książka zdecydowanie ustępuje pola filmowi. Jest przede wszystkim mniej dynamiczna i bardziej nastawiona na grę w karty niż na agenta :) Jest nowy aktor, Daniel Craig, jest nowa kobieta (jak zwykle :D) - Eva Green, jest mniej gadgetów, za to więcej akcji i mięsistych, prawdziwych bohaterów. Z grubsza przedstawiając fabułę, mamy tu pierwsze podrygi Bonda jako agenta z dwoma zerami na koncie, czyli z licencją na zabijanie. Kapitalna sekwencja, gdy Bond realizuje warunek niezbędny do otrzymania papiera na zabijanie rozpoczyna film. A później jest już tylko lepiej. James ma zająć się tym razem pewnym człowiekiem w Czarnogórze (piękne miejsce!). Konkretnie, to ma wygrać z pokera (nuda!!!) z bukmacherem terrorystów (niesamowity M... -zapomniałem nazwiska badGuya - przy okazji małego update'u, chodzi tu o Madsa Mikkelsena). W porównaniu do innych filmów z serii, ta część jest zdecydowanie bardziej realistyczna. Akcja taka jak pokazano mogła mieć miejsce, co w przeciwieństwie do dotychczasowych trendów w kreowaniu postaci agenta jest niezwykłym podejściem. A do tego wszystkiego, Daniel Craig, który wypadł wyśmienicie. Co prawda przed ukazaniem się filmu było wiele negatywnych opinii na jego temat - że się nie nadaje, że blondyn, że za niski, że zbyt schamiały, itp. Po premierze natomiast pokazały się nawet przeprosiny dla Craiga Davida za te wszystkie wrzuty.Dobrze, że je wytrzymał, bo to pierwszorzędny bond, którego nie zagrałby żaden z poprzedników. Bardzo dobry film, ciekawe jak dalej potoczą się losy tej serii... IMDB Comments Zygmunt Ale wtopa, co? :POczywiście powinno być Daniel CraigAcha, a zły w tym filmie to był grany przez Mads Mikkelsen. Kazmirz hehe Craig David? David Craig? ;) nuda w pokerze? Jak dla kogo, pierwotna moc jest na sam koniec - kiedy krupier dostaje napiwek ;P

post · November 19, 2007 · 2 min · Marcin Cylke

One flew over coco's nest

Coż, trochę ciężko pisać o tak klasycznym filmie. Szczególnie, gdy ogląda się go tak póżno. Toż to klasyk jakich mało. Tak więc mamy tu Jacka Nicholsona - jeszcze jako młodzieniaszka, który aby wyrwać się z więzienia próbuje zasymulować chorobę psychiczną. Trafia do szpitala psychatrycznego z nadzieją, że uda mu się uciec w sposób łatwiejszy niż z więzienia. Tymczasem zaczyna się zaprzyjaźniać z mieszkańcami instytucji i odkrywa, że nie są to tak do końca ninormalni ludzie - niektórzy niedużo bardziej niż personel tam pracujący. Generalnie jak dla mnie, jest to opowieść o człowieku, który próbuje odmienić życie w szpitalu. Oczywiście nieświadomie, bo ta natką szlachetną myśl go nie stać. Film wart obejrzenia, ale nie każdemu się spodoba. IMDB

post · November 19, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

WTC

Jej, ja myślałem, że film "United 93" był nudną opowiastką o 11.09.2001. Ta produkcja bije go na głowę, na łeb - całością go bije. Otóż mamy tu nudny pean o bohaterskich strażakach, którzy brali udział w ratowaniu ludzi z walących się wież. Sami nawet znaleźli się pod ich gruzami, aby ostatecznie zostać uratowanymi. Nuda. Nue ujmuję samym bohaterskim strażakom, no ale ten film to istna propagandowa ściema. A dodajmy jeszcze do tego obrazu rozpaczy drewnianego Nicholasa Cage'a, który się sprawdza w innych rolach, ale jako strażak z wąsami jest tylko i wyłącznie śmieszny. Tyle... IMDB "So much drama...."

post · November 19, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Borat: Cultural Learnings of America for Make Benefit Glorious Nation of Kazakhstan

"Jak-sie-masz!", tak wita widza Borat, czyli kazahski reporter, bohater filmu pseudo-dokumentalnego o USA. Film ma już kilka miesięcy, trochę się uspokoiły nastroje po jego premierze, szkoda że dopiero teraz znalazłem czas, żeby o nim napisać. W filmie chodzi jedynie o pokazanie podróży Borata z rodzinnego Kazahstanu do USA, i przejażdżka po kraju z misją znalezienia remedium na sytuację w ojczyźnie. W między czasie zakochuje się w Pameli Anderson i postanawia wziąć ją sobie za żonę. ...

post · November 9, 2007 · 2 min · Marcin Cylke

Przejście z joggera na bloggera

Teraz wreszcie mogę uznać przejście z jednej platformy na drugą za zakończone. Było to lekko uciążliwe, z uwagi na ograniczenia API Bloggera i wymagało 3 dni!!!Szczęśliwie dało radę i oprócz komentarzy mam już wszystkie wpisy w tym miejscu.Może coś się ruszy z nowymi wpisami nawet?

post · November 9, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Timeline vs A Sound of Thunder

O czym by tu dziś? Może o dwóch filmach sci-fi, które obejrzałem. Co prawda od tego wydarzenia minęło już trochę czasu, ale filmy dosyć nieznane, więc co tam :) Pierwszy z nich to "Timeline". Opowiastka o grupie dzielnych i zapalonych archeologów, pracujących na wykopaliskach w okolicach jakiegoś francuskiego grodu (a raczej ruin jego). Z archeologią to zwykle tak, że trochę się rzeczy znajdzie, resztę się dopowiada - przynajmniej z perspektywy laika tak sprawa się przedstawia. Mniej więcej tyle pokazano i tutaj. Przełomowe odkrycie idzie w parze z dopasowywaniem znanych informacji z historii regionu do znalezisk. Aż tu nie wiadomo skąd zjawiają się pracownicy dziwnej firmy i grzecznie wyjaśniają, że prowadzący badania profesorek został wysłany przez nich, jako konsultant historyczny w podróż w czasie. I wplątał się w jakieś kłopoty. Teraz wyplątać mogą go tylko jego współpracownicy z wykopalisk. ...

post · November 9, 2007 · 4 min · Marcin Cylke

3000 Miles to Graceland

Kto by pomyślał, że wśród filmów z Kevinem Costnerem znajdzie się taki rodzynek? Przecież ten aktor jest tak niesamowicie sztuczny i nędzny, że to istny cud! No ale jest, i przyznać trzeba, że robi ogromne wrażenie. A do tego towarzyszą mu na ekranie Courtney Cox oraz Kurt Russell. Dosyć psychodeliczna czołówka może zmylić. Film nie jest kolejnym "Fearing and Loathing Las Vegas", mimo że jest jak najbardziej o Vegas. Mamy tu opowieść o grupie kryminalistów chcących obrobić jedno z kasyn w Las Vegas. Co ciekawe chcą tego dokonać podczas konkursu na sobowtóra Króla - czyli Elivsa Presleya. Przebierają się więc za elvisów, i próbują swoich sił. Jakoś tam im się udaje - bardzo fajnie i zabawnie nakręcone sekwencje - ale później, gdy dochodzi do dzielenia kasy wszystko się sypie. W całą zabawę wtrąca się właścicielka motelu w którym zatrzymali się niedoszli bogacze, właśnie Courtney. ...

post · November 8, 2007 · 2 min · Marcin Cylke

A Scanner Darkly

I wreszcie ktoś zrobił film, który można nazwać ekranizacją Dicka. Na wstępie muszę zaznaczyć, że pomimo wielu innych, tego konkretnego opowiadania nie czytałem, a klimat i tak jest wyczuwalny doskonale. Wreszcie jest psychodela, paranoiczny strach no i wizje. Dosyć istotny jest okres z którego pochodzi opowiadanie będące fabularną ostoją dla filmu - autor napisał je już pod koniec swej kariery, gdy jego stan psychiczny był już bardzo poważny. Na treści skupiać się nie zamierzam, jak wspominałem, nie czytałem opowiadania :) ...

post · November 8, 2007 · 1 min · Marcin Cylke