Corpse Bride

Wiktor i Wiktoria maja sie pobrac, z polecenia rodzicow. Malzenstwo to w konc u zbyt powazna sprawa, by zostawiac decyzje o nim mlodym. Chodzi o kase. Co ciek awe, mlodzi po wstepnym zapoznaniu sie przypadaja sobie do gustu, i zakochuja w sobie. Wszystko pieknie ladnie, tylko ze Wiktor przez przypadek oswiadcza sie in nej "pannie mlodej" - od jakiegos czasu juz martwej. Co dalej? Naprawde warto obejrzec. Bo jest to niestandardowa animacja. I chociaz zdecydowanie wybila sie dzieki wielkim nazwiskom z nia zwiazanymi, to warta jest uwagi nie tylko z uwagi na te osoby. Animacje wyrezyserowa Tim'a Burton'a i Mike'a Johnson'a. No i czuje sie tutaj reke Burtona. Glosy podlozyli Johny Depp oraz Helen Bonham Carter. Mily akcent. Aczkolwiek moglby tam byc ktokolwiek inn y. Wybiteni podobalo mi sie natomiast podlozenie glosu przez Christophera Lee - pastora. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Crouching Tiger, Hidden Dragon

Ten film zapoczatkowal ekspansje wschodnich "basni" na swiecie. Po tym filmie dopiero popularnosc zdobyly takie produkcje jak "Hero". I wydaje mi sie, ze bez tego nic by sie nie wydazylo. Mamy tu opowiedziana z pozoru prosta historie o zagubionym mieczu, milosci, zlodziejce i wojownikach. W tej swojej prostocie jest wlasnie urok tego filmu. Wiele przepieknych walk mieczami. Te wszelkie kocie ruchy, skoki itp. Cala esencja wschodnich sztuk walki plus dodatkowe bajery, zeby wszystko wygladalo prawie jak sceny z anime. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

czyżby reaktywacja?

Coś znów mnie wzięło na pisanie tutaj, więc może niebawem pokażą się kolejne wpisy ;)

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Dawn of the Dead

Obejrzane. I bez gadania, że kiczowate czy jakieś. Całkiem dobre oglądadło. Wiadomo, że schematyczne. Ja jednak lubie takie horrory :) Sam film jest przewidywalny co do akcji, ale zaskoczyło mnie kilka fajnych (śmiesznych) rozwiązań, których parają się bohaterowie. Jest też wiele akcentów śmiesznych. Szczególnie w środku filmu, gdy cała grupa ludzi zamknietych w ogromnym centrum handlowym wymyśla sobie różne zabawy. Bardzo zaskoczyło mnie również ciekawie pomyślane zakończenie. I przynajmniej nie było kitu na temat szans przetrwania takiej katastrofy. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Don Juan DeMarco

Bardzo dobry film. Johny Depp i Marlon Brando, jeden w roli pacjenta szpitala psychiatrycznego, drugi w roli jego lekarza. Zgrabna romantyczna historyjka o czlowieku uważającym się za Don Juan'a. Dobre kino. Zawiera dużo fajnych żartów i wartościowe wnioski ;)

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Don't come knocking

Tak sie sklada, ze w kinie na tym filmie znalazlem sie dosyc niespodziewanie. Bez zadnych specjalnych planow, zeby na niego isc. Wczesniej nawet pomyslalem, ze moglbym sie tym zainteresowac, ale kto by sie spodziewal, ze tak przypadnie mi film do gustu. Nie ma tu strzelanin, sensacyjnych pogoni. Jest za to prosta historia tracacego popularnosc aktora. Film jest prosty, mowi o podstawowych uczuciach, i robi to bardzo fajnie. A uczucia owe, to chec odnalezienia dziecka, o istnieniu ktorego aktor ow nie mial pojecia - doroslego dziecka, jego dziecka. I tak wokol tego tematu film sie kreci. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Eternal sunshine of a spotless mind

Niesamowicie dobry film wręcz. Świetna historia, świetnie opowiedziana. Z bardzo fajnymi zwrotami akcji... Polecam Nie myślałem, że mi się to spodoba. Trailer był dosyć średni, no ale całość jest poprostu wyśmienita. To chyba jedyna rola, w której Kate Hudson pasuje -- oraz wygląda ładnie. Do tego jeszcze tylko niech ktoś mi zasugeruje tłumaczenie tytułu -- bo to co zrobili tłumacze nie nadaje się do niczego. Wiadomo -- stała tendencja wśród tłumaczeń filmowych, najpierw obejrzeć film, a potem go nazwać. Po swojemu... ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Eurotrip

Głupie, głupie, głupie -- i to strasznie. Nie jest to kontynuacja filmu "Road Trip", ale w sumie o treści baaardzo podobnej. Zmienia się tylko poziom żartów. Oczywiście jest kilka fajnych. Ale jest też całe mnóstwo głupich i nieśmiesznych. Pewnie przepuściłbym temu filmowi, gdyby nie to jak pokazano amerykanow Europe. Zachód Europy jest jeszcze ok. No ale jakie zdanie wyrobią sobie ci biedni amerykanie o krajach europy środkowej, które pokazano w filmie jako zupełnie zrujnowane, zacofane i generalnie dzikie obszary. Cios poniżej pasa. Dobrze, że o Polsce nic nie było, bo pewnie zobaczyliby białe niedźwiedzie na ulicach. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Fantastic Four

Wbrew dosyc popularnej i co by nie mowic, slusznej opinii, ze amerykanskie filmy o superbohaterach sa glupie i nie ma sensu ich ogladac, ten sie troche ponad to wybija. Nie jest tak strasznie glupkowaty. Jest momentami smieszny. A do tego prezentuje postacie, ktore nie sa u nas specjalnie dobrze znane, ale jednak troche ludzi je rozpoznaje. Problemem tego filmu, jak i innych podobnych mu, jest mialkosc. Tu nie chodzi o zbyt wiele. Znow pokazuje sie widzowi jak powstal dany bohater. To moze bylo fajne raz, ale teraz to juz wieje nuda. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Farscape: The Peacekeeper Wars

Cóż ja mogę napisać o Farscape? No... ten film akurat to kontynuacja serialu -- podejmuje akcje w momencie gdzie kończy się czwarty sezon. Sporo akcji, sporo mędrkowania na jakieś tematy, fajna fabuła. Tu mógłbym posypać pewnymi spoilerami... w sumie to czemu nie ;-P Cryton dowiaduje się, że cała rasa Peacekeeperów to tak naprawde jakies odgałęzienie ludzi. Cryton i Aeryn biorą ślub oraz rodzi im sie dziecko.. Przy okazji świetnie określa siebie Aeryn -- jako "battle unit" ;) ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

FireFly

Zdaje się mi, że na początku ustaliłem sobie cel: nie pisać o serialach. Teraz właśnie zmieniam zdanie. Czemuby nie wspominać o dobrych serialach. Streszczeń poszczególnych odcinków na pewno nie będzie :P To już by była przesada. Serial SF, w sumie głównie takie oglądam. Całkiem dobry. Opowieść o grupie ludzi z różnymi perypetiami życiowymi, podróżujących po galaktyce i sprzeciwiających się Sojuszowi. Nie, nie jest aż tak beznadziejnie :) To taki western, z całkiem wyraźnymi wskazaniami właśnie, w stylistyce podruży międzygwiezdnych. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Football Factory

Widziałeś Human Traffic? Tutaj jest mniej więcej o tym samym, tyle że narkotyki zastąpiła piłka nożna. Film angielski, więc i o tamtejszych kibicach. Bardzo dobry. Świetny montaż (specem nie jestem, ale poprostu fajnie wygląda ;-) ) i nieźle nakręcony film. W filmie występują aktorzy, którzy są obecni w połowie angielskich filmów. Może i aktorów na wyspach brakuje, mi to w każdym razie nie przeszkadza. Wbrew pozorom film ma całkiem dobre i wyraźne przesłanie. Mimo że brutalnie przedstawia rzeczywistość angielskich kibiców piłki nożnej (zwykłych huliganów w sumie ;-P ) to jednak nie jest to ani dokument ani nudna produkcja BBC. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Ghost in the Shell 2: Innocence

Świetny film (anime ;-) ). Trochę za dużo komputerowej animacji jak dla mnie, ale to przeboleje. Za to rekompensuje ciekawa akcja oraz jak zwykle cała Sekcja 9 (razem z Major!!!). Jest wiele cytatów z filozofów różnych, to tak, jakby ktoś się chciał pozastanawiać nad sensem człowieczeństwa, czy innymi podobnymi. W każdym razie nie jest to obowiązkowe. Można się równie dobrze bawić poprostu chłonąc akcje. Trzyma poziom :)

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Green Street Hooligans

Tematyka jest dosyc jasna. Mozna sie zorientowac z tytulu. Chodzi zwyczajnie o opowiedzenie historyjki o kibicach pilkarskich. W zasadzie to bardziej chodzi o huliganow, ale to juz tylko kwestia podejscia. Rzecz dzieje sie w Zjednoczonym Krolestwie, gdzie po wyrzuceniu z Harvardu przybywa Elijah Woods. Bedac calkiem slabym aktorem, daje jakos rade wkrecic sie w swiatek kibicow. Zaczyna mu sie nawet podobac bycie bitym - no i oczywiscie bicie innych. Wyzwala to w nim agresje, pierwotne instynkty oraz ble, ble, ble. Mozna tu jeszcze wrzucic troche syfu na temat przemiany wewnetrznej bohatera, ale po co to komu... ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Hellboy

Okazało się, że początek semestru udał sie :) Wczoraj, zaraz po tym jak sie zwiozłem do akademika dowiedziałem się, że wpadają znajome. Zapowiadało sie niewinnie, a impreza ostatecznie skończyła się o 3 nad ranem. A po jej zakończeniu nastąpiła projekcja Hellboy'a. Cóż, to może drobne oszustwo, bo film widziałem już wcześniej, i nie będzie to pierwsze wrażenie. Ale co tam, zasługuje on na wspomnienie. Film wyśmienity jest. Trzyma klimat -- jeśli ktoś czytał komiks, to od razu załapie o co chodzi. Efekty bardzo ładne i dobrze wykorzystane, nie są treścią filmu, a tylko środkiem. Tak właśnie powinno być, nie odwrotnie, jak zazwyczaj. W każdym razie, kreacje bohaterow są całkiem niezłe. Szczególnie niesamowicie wygląda Ron Perlman w roli Hellboy'a. Robi niesamowite wrażenie. Akcja jak to akcja, jest jej dużo, i w sumie opiera się na tym co już powstało w formie komiksów. Super :) ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Intacto

Przypadkowy film, z przypadkowej półki o przypadkowej godzinie. Od tak. Wszedłem do wypożyczalni i wziąłem dvd. I okazało się, że bardzo dobrze zrobiłem, bo film wart jest uwagi. Nieprzeciętna fabuła. Lekko zakręcona, ale bez przegięc w stylu Lyncha. Treścią są zakłady (o różne rzeczy z niebezpiecznymi ludzmi). Treścią są ludzie, którzy są w tym dobrzy. Generalnie -- szczęściarze. Polecam -- więcej z fabuły nie zdradzę, a do reszty to się nie ma co czepiać. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Komornik

Historia opowiedziana w tym filmie to historia odnoszacego sukcesy w malym miescie komornika. Jest twardy, bezwzgledny i ma swietne wyniki w zajmowaniu czyjejs wlasnosci. Zadnych wyrzutow sumienia, czysta zabawa i zadowolenie z siebie. Swietny dramat. Swietna rola Andrzeja Chyry w roli komornika. Film potrafi przemowic nawet do mnie. Bo co by o nim nie mowic, to pokazuje przemiane wewnetrzna wlasnie owego komornika, ktory po jednym takim kiepskim dniu, podczas ktorego nic mu sie nie udaje, zaczyna byc zupelnie innym czlowiekiem. I to jest wlasnie swietne w tym filmie. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Ławeczka

Co? Powie ktoś, że ckliwe romansidła oglądam? Niech mówi, oglądam też kupę innych filmów ;-D Średniawy ten film. Chociaż tyle dobrego, że niezbyt szczęśliwie się skończył. Żmijewski gra niezłego cwaniaka, pasuje lepiej do tej roli, niż do wspaniałego i wszechmocnego lekarza z "Na dobre i na złe". Okazało się też, przynajmniej dla mnie dopiero teraz, że Jola Fraszyńska nadaje się nie tylko do głupich komedyjek jak Killer, szacunek za tą rolę ;) ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Lord of War

"The first and most important rule of gun-running is: never get shot with your own merchandise." Mamy to opowiesc (niby na faktach) o handlarzu bronia. Przyjechal z Ukrainy, zaczynal wraz z rodzina od malej restauracji w New York City. W ktoryms momencie stwierdzil, ze chce wiecej. Sprzedal swe pierwsze uzi i wszedl do interesu. Potem bylo juz tylko lepiej. Sprzedawal bron wszystkim, nie przejmowal sie niczym. Mial kobiete, ktora kochal i dziecko z nia. Wszystko ladnie, pieknie. Az w koncu dobrali mu sie do dupy. ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke

Lost (season 1)

I kolejny serial. Jak narazie wyświetlono jeden sezon. Oczywiście nie w Polsce. Samolot rozbija sie na bezludnej wyspie. Przeżywa grupka ludzi. Kto przeżył? Czemu przeżył? Co się z nimi stanie? O tym wszystkim jest właśnie serial. Polecam. Za dużo nie mogę napisać o fabule, bo to zwykły, i to bardzo duży do tego, spoiler by był. Dobra obsada, wyraziste postacie, ładne scenografie. No i wisząca w powietrzu tajemnica. I na zachęte kadr z serialu: ...

November 7, 2007 · 1 min · Marcin Cylke