Get it moving....

Po kolejnym okresie ciszy wracam ze zdwojoną siłą i pasją! No a przynajmniej zobaczę co z tego wyjdzie ;-)



Na pierwszy ogień idzie krótki przegląd filmów, które planowałem obejrzeć, czyli te które opisałem w tym wpisie.




Babylon A.D. - zdecydowanie powrót do korzeni dla Vina Disela. Film nie powala na kolana, ale da się obejrzeć. Co do zarysu akcji, to mamy świat po jakiejś tam globalnej katastrofie. Tylko Stany Zjednoczone są ostoją człowieczeństwa, a nasi wschodni sąsiedzi
prezentowani są jako skrajni barbarzyńcy. Trochę to smutna wizja, może by kiedyś w drugą stronę pokazać? Film poleciłbym fanom post-apokaliptycznych wizji i innych tego typu rzeczy. Reszta niech
sobie odpuści.



IMDB


film-babylon-ad


Cloverfield - ble, wtopa i nędza. Film może się poszczycić jedynie niesamowitą kampanią reklamową. Sam w sobie nie prezentuje nic ciekawego. Wyrzucić i zapomnieć!



IMDB


cloverfield-movie_poster


Hellboy II: The Golden Army - druga część przygód Piekielnego Chłopca nie jest już tak mroczna jak poprzednia. Tym razem dostajemy bardziej bajkową historyjkę, w której udział biorą wróżki i inne takie. Brak mi tu mroku i nastroju wyjętego z komiksu. Za dużo złotego koloru i
elfów. Rozrywka wspaniała, choć części pierwszej nie dorównuje.



IMDB


hellboy_ii_the_golden_army05


I to tyle filmów z tego przeglądu. Podsumowanie podsumowaniem, ale okres ciszy na blogu nie był okresem posuchy filmowej, tak więc spodziewajcie się nowych wyznań w tym temacie.