3000 Miles to Graceland

Kto by pomyślał, że wśród filmów z Kevinem Costnerem znajdzie się taki rodzynek? Przecież ten aktor jest tak niesamowicie sztuczny i nędzny, że to istny cud! No ale jest, i przyznać trzeba, że robi ogromne wrażenie. A do tego towarzyszą mu na ekranie Courtney Cox oraz Kurt Russell.

Dosyć psychodeliczna czołówka może zmylić. Film nie jest kolejnym "Fearing and Loathing Las Vegas", mimo że jest jak najbardziej o Vegas. Mamy tu opowieść o grupie kryminalistów chcących obrobić jedno z kasyn w Las Vegas. Co ciekawe chcą tego dokonać podczas konkursu na sobowtóra Króla - czyli Elivsa Presleya. Przebierają się więc za elvisów, i próbują swoich sił. Jakoś tam im się udaje - bardzo fajnie i zabawnie nakręcone sekwencje - ale później, gdy dochodzi do dzielenia kasy wszystko się sypie. W całą zabawę wtrąca się właścicielka motelu w którym zatrzymali się niedoszli bogacze, właśnie Courtney.

Dalej już mamy dosyć standardową mieszankę pościgów i innych tego typu rzeczy, ale wszystko polane przyjemnym i relaksującym sosem, główna zasługa w tym pierwszej części filmu, czyli samego napadu.

Filmowi należą się brawa, za Elvisa, za sekwencję napadu na kasyno i za Kevina, niech ma, bo tu mu się udało :)

3000miles_to_graceland

3000 Miles to Graceland (2001)
Reżyser: Demian Lichtenstein
Obsada: Kurt Russell, Kevin Costner, Courtney Cox, Christian Slater, Thomas Haden Church